Zachwyty wczesnej jesieni: filmy, jedzenie i kosmetyki
To był najcieplejszy wrzesień, jaki pamiętam. Gorzka świadomość, ale przyjemne doświadczenie. Spędziłam go w Warszawie, odwiedzając fajne miejsca, piekąc chlebek bananowy i szykując się na zimniejsze dni. Z kolei październik upłynął mi pod znakiem spełnionych marzeń i podróży w miejsce, które czułam, że pokocham: do Nowego Jorku. Czym jeszcze...